<- Strona główna -> Publicystyka -> FELIETONY GRZEGORZA WIŚNIEWSKIEGO -> [8] Odnawialne źródła energii a efektywność energetyczna, czyli o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy
 SERWIS OBJĘTY JEST PATRONATEM MINISTERSTWA GOSPODARKI
W tym tygodniu nie zamieszczono żadnych nowości technicznych
 

Rezygnacja


zpp.pl
kibicujklimatowi.pl

 


 Ekologia  (5)
 FELIETONY GRZEGORZA WIŚNIEWSKIEGO  (26)
 Finansowanie OZE  (0)
 Ochrona Środowiska  (5)
 Odnawialne źródła energii  (25)
 Polityka energetyczna  (1)
 Polityka UE  (1)
 Relacje z konkursów ekologicznych i o tematyce OZE  (1)
 Rynek energii  (0)

 dodaj artykuł


Pliki do pobrania

Artykuł "Odnawialne źródła energii- słońce i jego możliwości"

Artykuł o Międzynarodowej Konferencji „Autonomia energetyczna domu, osiedla, gminy i regionu”

"List" vortalu EnergieOdnawialne.pl do uczestników II Konferencji Paliwowo-Energetycznej Polskiej Izby Paliw Płynnych 2009

Blog "SOLARIS"

Blog "Odnawialny" Grzegorza Wiśniewskiego

Tworzenie serwisów internetowych, poligrafia, gadżety reklamowe


Energiczny Obywatel
Rola społeczności lokalnej w rozwoju gospodarki niskoemisyjnej
Konkurs „Zielona Ławeczka”
KOGENERACJA - perspektywy rozwoju inwestycji

Archiwum Aktualności

Copyright © 2003-2012 EnergieOdnawialne.pl


Stolica staży
[8] Odnawialne źródła energii a efektywność energetyczna, czyli o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy

Chciałbym dzisiaj zacząć od krótkiego przedstawienia dwu innych blogów, tym razem związanych z efektywnością energetyczną. Czynię to z pewnym zakłopotaniem bo jakoś zbyt słabo wcześniej zaakcentowałem istnienie na stronie „odnawialnego” blogu linków do innych blogów o podobnym charakterze (w tym miejscu specjalne ukłony dla Panów Bartkowicza, Neterowicza oraz Pani Magdy Zowsik). Także i w przypadku nowych linków związanych z efektywnością energetyczną (o czym za chwilę), reflektuje się zbyt późno, a dodatkowa pewna nieśmiałość przy prezentacji „tych nowych” wynika też z faktu, że znowu chodzi o znane nazwiska i niezwykle ważne przesłanie jakie za nimi stoi.

Pierwszy z nich to blog Pana Henryka Kwapisza o oszczędzaniu energii i ochronie środowiska z mobilizującym mottem „energooszczędność głupcze!” www.energooszczędność.pl. Jak można przeczytać w notce biograficznej autor jest członkiem EURIMA (European Association of Insulation Manufacturers), a od 2006 roku reprezentuje polski przemysł producentów materiałów budowlanych będąc członkiem Executive Board of CEPMC (Council of European Producers of Materials for Construction).
Drugi to autorski blog prof. Krzysztofa Żmijewskiego http://www.wnp.pl/blog/2.html . Autor znany jest szeroko z działalności na kilku polach, w tym jako analityk rynku energii, ekspert w zakresie budownictwa i efektywności energetycznej, piastujący w przeszłości szereg prominentnych funkcji w administracji państwowej i przedsiębiorstwach związanych z energetyką. Dla mnie osobiście największe znaczenie w działalności Krzysztofa przywiązuję do utworzenia i kierowania przez niego Krajową Agencją Poszanowania Energii S.A. (KAPE). Jest to bowiem instytucja tworzona prawie że równolegle z - uznawanym za krajową agencję ds. OZE - Europejskim Centrum Energii Odnawialnej, którym z kolei sam przez prawie 10 lat kierowałem i w tych historycznych już (czasami zresztą trudnych) dążeniach KAPE i EC BREC zobaczyć można jak w zwierciadle relacje pomiędzy efektywnością energetyczną i odnawialnymi źródłami energii. Tym relacjom właśnie (nie tyle osobistym czy instytucjonalnym ale systemowym), dzisiaj chcę poświęcić parę ogólnych na razie refleksji.

W sensie politycznym, zarówno idea efektywności energetycznej jak i odnawialnych źródeł energii przyszły do Polski z UE, ale efektywność energetyczna „była zawsze o kroczek szybsza”, zarówno jeśli chodzi o powołanie krajowej agencji jak i przyjęcie „spec ustawy” (o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych). Duża w tym oczywiście zasługa Krzysztofa. Dylemat jaki niekiedy miałem polegał na tym, czy w uwarunkowaniach polskiej transformacji gospodarczej, „odnawialne” mają być pół kroczka za „efektywnością”, czy iść w tym samym rytmie. Nie miałem wtedy ambicji aby odnawialne pognały do przodu bez efektywności, ale w sensie systemowym denerwowały mnie demagogiczne analogie (pewnie słuszne na poziomie konkretu) typu: „najpierw w domu trzeba uszczelnić dziury a potem instalować w nim (drogie) kotły na biomasę i kolektory słoneczne”, przypominające mi debaty o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia” i wykorzystywanie ich do lobowania na rzecz takich a nie innych priorytetów i harmonogramów w polityce lub jako uzasadnienie, że silniejszy ma koordynować słabszego. Widząc (w przerysowaniu oczywiście) analogię z wilkiem pilnującym stada owieczek, obawiałem się też, że bez specjalnej atencji, a może nawet odrobiny szaleństwa (pewnie wtedy byłem ich większym niż obecnie ortodoksem), odnawialne zamiast się rozwijać, będą się relatywnie w stosunku do innych opcji energetycznych cofać, a gdy przyjdzie pora/konieczność „wzięcia odpowiedzialności” za pokrycie potrzeb energetycznych nawet najmniejszej wsi, nie będą do tego przygotowane. Przepraszam, za skrótowość i może niepotrzebną personifikację czy idealizację.

Powyższe dylematy, pogłębiały się wraz z rozwojem technologii energetyki odnawialnej, a w szczególności wraz ze wzrostem ich skali. Jeszcze w drugiej połowie lat 90-tych OZE równały się w zasadzie małym technologiom funkcjonującym rzeczywiście w systemie „DSM” (po stronie zmniejszania lokalnego zapotrzebowania na energię konwencjonalną), bez ambicji wpływania na system energetyczny. Zresztą, kto wie czy to nie jest dla nich najwłaściwsze miejsce, rzeczywiście bardzo związane z efektywnością energetyczną. Potem ich skala zaczynała rosnąć, tak że niektóre z nich nawet przestały się mieścić w definicji „generacji rozproszonej” (duże farmy wiatrowe, elektrownie węglowe współpalajace biomasę z węglem, wielkoskalowe wytwórnie biopaliw, nie wspominając o tradycyjnych dużych elektrowniach wodnych). Takie technologie działają już tylko po stronie podaży energii i w zasadzie ani od strony technicznej, ani biznesowej nie mają nic wspólnego z efektywnością energetyczną. W takiej sytuacji ujawnia się inny podział interesów, nie tyle „odnawialne” a „efektywność”, ile tzw. „niezależni producenci energii” (ang. IPP – Independent Power Producers, słowo które trudno ma w języku polskim w pełni zafunkcjonować) a tradycyjne przedsiębiorstwa energetyczne.

Tu konkurencja tych odnawialnych z tymi nieodnawialnymi jest nie tylko pozorna i z tej perspektywy z pewnością lepiej widać zasadność łączenia działań na rzecz efektywności energetycznej z odnawialnymi źródłami energii. Wspólnym mianownikiem wydaje się być nie tyle efektywność ekonomiczna (z większą opłacalnością, często na zasadzie „niósł ślepy kulawego”, mamy kłopoty i nie zawsze, jak to w życiu, starcza na dwa „luksusy” jednocześnie), ale ograniczenie emisji produktów spalania paliw kopalnych do atmosfery i poprawa bezpieczeństwa energetycznego (rozumianego tu najprościej jako zależność od importu paliw) oraz stwarzanie większych szans na rozwój lokalny. Obydwie opcje też „współpracują” ze sobą dobrze, gdy chodzi o wykazanie większego udziału OZE w bilansach energetycznych (na różnych szczeblach zresztą). Tu dzięki „efektywności”, odnawialne zyskują na znaczeniu i atencji politycznej i społecznej.

Nie zamierzam wchodzić głębiej w sprawy efektywności energetycznej, ale mając uzupełniające i tak ciekawe linki na blogu (wszystkie!), będę miał większą pewność że nie popadnę w zbytni partykularyzm, a zamieszczane tu treści (nie przeceniając oczywiście znaczenia i ich ew. wpływu na kogokolwiek i cokolwiek) będą mogły być szybciej i lepiej skonfrontowane z drugą strona medalu i wprost zweryfikowane przez samych czytelników, poprzez najprostszą rzecz na świecie – kliknięcie myszką w linki. Szczerze zachęcam i polecam!


Opublikowano za zgodą Autora bloga, Pana Grzegorza Wiśniewskiego, Prezesa ECBREC IEO (na wyłączność)

http://www.odnawialny.blogspot.com


2008-01-05


  Przewodnik   Polityka prywatności   Patronaty   Współpraca   Gminy   Sklep   Edukacja   Kontakt