Najnowsze wiadomości

Sport w nowym wydaniu

Energia Wiatru

Energia Geotermalna

19 czerwca 2019 20:53

Energii musi wystarczyć dla wszystkich



Nie da się ukryć, że w Polsce pozyskujemy energię, głównie opierającą się na wydobywaniu oraz  przetwarzaniu węgla brunatnego i kamiennego, co w naszym kraju nawiązuje też do kontekstu społeczno-kulturowego. Niestety, niekiedy kultywowana tradycja może przerodzić się w poważny problem ekonomiczny. Zwłaszcza w momencie, gdy rzeczywistość pędzi z niebywałą siłą postępową a pewne rządy nie potrafią odpowiednio zadbać o kwestię kontrolowanego uzyskiwania czarnego złota, nie wspominając o umiejętnym gospodarowaniu.

Na dzisiejszej scenie politycznej toczą się ważne spory odnośnie do tych wyczerpujących się surowców. Należy przeorganizować system, aby uniknąć kryzysu energetycznego, mogącego nieść za sobą ogrom negatywnych skutków. W dodatku spalanie paliw pierwotnych oddziałuje na środowisko w sposób niezwykle szkodliwy (podczas tego procesu do atmosfery przedostają się znaczne ilości tlenków węgla, siarki i azotu).

Czy potrafimy sobie w ogóle wyobrazić życie bez prądu, bez możności ugotowania posiłku dla siebie i swojej rodziny, bez grzejącego kaloryfera w zimie… bądź przejażdżkę samochodem z pustym baniakiem na paliwo? Czy dociera do nas wizja codzienności bez działającego komputera i naładowanego telefonu wobec wszechogarniającej oraz wirtualnej przestrzeni internetu?

Nie zdajemy sobie sprawy z multifunkcjonalności energii, ponieważ otacza nas zewsząd. Stąd jedynym rozwiązaniem, mającym służyć zapobiegnięciu katastrofie, jest zwrócenie się do niekonwencjonalnych zasobów. Pomyślmy, jak odnawialne źródła energii potencjalnie wspomogą rolnictwo, mieszkalnictwo i komunikację. Powinniśmy być przygotowani na każdą ewentualność, jeśli tylko dotrze do nas wieść, że wyczerpaliśmy ograniczone i nieodnawialne źródła energii a bez wątpienia ten przewidywany kryzys dotknie nas mocno już za około 50-150 lat. Warto zabezpieczyć się przed taką ewentualnością, lecz jak się tego podjąć?

Otóż treścią unijnego projektu dyrektywy dotyczącej promocji wykorzystywania odnawialnych źródeł energii jest to, że w Polsce docelowa ilość mocy pochodząca z OZE musi wynieść 15% do 2020 roku, natomiast jeśli państwo nie dopełni tych szczególnych zobowiązań, będzie zmuszone do wykupienia „zielonych certyfikatów” od krajów doświadczających wyraźnej nadwyżki produkcji (np. Szwecji czy Finlandii). Mimo wszystko, Polska posiada pewien potencjał do produkcji energii odnawialnej. Możliwe jest pozyskiwanie jej z wiatru, biogazu i biomasy stałej. Najczęściej „zielona energia” produkowana jest u nas za pośrednictwem małych elektrowni wodnych, a także z wiatru i słońca. Najważniejsze, aby stworzyć odpowiednie przepisy prawne i pozyskać poważnych inwestorów a ponadto propagować dobroć ekologii. Oprócz tego w działaniach należy wzorować się na Unii Europejskiej, która od dawna wspiera zielony nurt rozwoju; opublikowała „Strategię rozwoju odnawialnych źródeł energii w krajach UE” i ściśle powiązany z nią „Plan Działania”.